Remont mieszkania w wakacje




Odpoczynek miały mieć wygląd zupełnie odmiennie. Oczekiwałem być słońce, miał istnieć harmider morza, miał być spokój i wytchnienie. pechowo na parę tygodni przed projektowanym urlopem moja małżonka nie zdzierżyła. „Remont niezbędny od natychmiast” – ryknęła oraz ani rozumowała o negocjacjach…W takim razie także nie trwoniłem czasu, odłożyłem śnienia o przyjemnym wypoczynku oraz prędko zabrałem się za wynalezienie załogi, jaka odciąży – mówiąc młodzieżowo – opanować problem. Szukać nie należało daleko. Okazało się, że dobrzy znajomi przeprowadzali też niedawno odnowienie i zachwalali swoją załogę. A iż z doświadczenia wiem, że mało kto jest zadowolony z brygady remontowej, szybko wziąłem aparat telefoniczny a także dograłem godzina.Znaczącym ellementem, własnego renowacji miała być wymiana instalacji elektrycznej. Ta była albowiem starodawna oraz w zasadzie mogła narażać na niebezpieczeństwo. Jednakże i w tym miejscu dopisało nam szczęsćie. zakontraktowana brygada remontowa miała gdyż w swym zespole kapitalnego elektryk Trzebnica, jaki doskonale przetasował prywatną elektrykę.

Drużyna faktycznie okazała się niezwyczajnie mocna oraz swoją robotę wykonali nawet przed terminem. Idealnie! A ja już mniemałem, że jacykolwiek dobrzy odjechali do Anglii, a w tej chwili okazało się, że także nasza stolica może pochwalić się pierwszorzędnymi zawodowcami.Najgorsza robota zakończona , więc wypada zabrać się za wyekwipowanie „nowego” lokum. Rozpoczęliśmy od łóżka – poprzednie rachowało sobie dobrych dziesięć lat, o ile nie więcej. Teraz chcieliśmy sporo większe. na nieszczęście okazało się, że wybór tego wymarzonego nie jest taki prosty. Ostatecznie uradziliśmy się mimo to i po jakimś czasie nie żałujemy. Marniej sprawa wygląda z nową wanną.

Uprzedzony liczbą czasu, jaką musiałem przeznaczyć na zakup łóżka, elekcja wanny pozostawiłem w gestii małżonki. I wyselekcjonowała. Jest wprawdzie śliczna, lecz…mała. Na odpoczynek co prawda nie udało się pomknąć tak jak oryginalnie zakładałem, lecz żona zafascynowana skutkami remontu…okupiła wycieczką do Włoch na początek jesieni. Warto było! Mam jednakże nadzieję, że dodatkowy remont za parę lat…